Stefan Szary / FILOZOFIA
  Myślenie z wnętrza poezji. Drogami Martina Heideggera
 


MYŚLENIE Z WNĘTRZA POEZJI

DROGAMI MARTINA HEIDEGGERA 


Fot. Autor, Szklarska Poręba 2015

            Dnia 6 października 1951 roku Martin Heidegger wygłosił odczyt na Bühlerhöhe nawiązujący w tytule do poezji Friedricha Hölderlina (1770-1843), uznawanego za jednego z prekursorów klasyki weimarskiej oraz romantyzmu, pt. „…poetycko mieszka człowiek…” (M. Heidegger, Odczyty i rozprawy, tł. J. Mizera, Wydawnictwo Baran i Suszczyński, Kraków 2002, ss. 165-181).

            Heidegger zwraca uwagę na to, że poezja w świecie współczesnym została zepchnięta, niejako „odstawiona na półkę”, a przez to nie spełnia ona swojej ważnej roli, jaką ma do wykonania wobec człowieka. „Poezja jest bądź to odczuwana jako rozbawione marzycielstwo i odlot w nierzeczywistość oraz negowana jako ucieczka w idyllę, bądź też zalicza się poezję do literatury” (s. 165). Mało kto zdaje sobie sprawę z konsekwencji, jakie powstają z tego powodu: zagubienie bycia we właściwy sposób.

Trzeba zapytać: Czym jest poezja? Wydaje się, że inspirowana rozważaniami Heideggera odpowiedź mogłaby brzmieć następująco: poezja to swoisty sposób od-słaniania horyzontu metafizycznego, bez którego egzystencja człowieka – jego sposób bycia – staje się niejasna, powierzchowna, pusta. Dlatego wartość poezji nigdy nie powinna być traktowana marginalnie, jak to niestety ma miejsce w naszych czasach – czasach zapomnienia poezji.

Jedną z najważniejszych myśli wygłoszonych przez Heideggera odnośnie ważności poezji w życiu człowieka, są słowa: „Poezja we właściwy sposób pozwala zamieszkiwać. Dzięki czemu zaś uzyskujemy mieszkanie? Dzięki budowaniu. Poezja, jako pozwalająca zamieszkiwać, jest budowaniem” (s. 167).

Każdy, kto chce żyć we właściwy sposób potrzebuje metafizycznego odniesienia, metafizycznej miary. Z poezją jest wprost odwrotnie do utartego, powszechnego przekonania na jej temat. Otwierając horyzont metafizyczny, poezja nie wyprowadza człowieka z ziemi, lecz osadza go na niej we właściwy sposób. „To dopiero poezja – wskazuje Heidegger – sprowadza człowieka na ziemię, ku niej, wprowadza go w ten sposób do zamieszkiwania” (170).

            Poezja, dzięki od-słanianiu horyzontu metafizycznego, stwarza możliwość określenia właściwego wymiaru egzystencji – „właściwego sposobu zamieszkiwania”. Jak to, co nieznane pozwala dostrzec to, co znane, podobnie meta-phýsis powiązane jest z phýsis. Pisze Heidegger: „Człowiek bowiem mieszka, gdy przemierza owo «na ziemi» i «pod niebem». To «na» i o «pod» przynależą do siebie” (s. 175).

            Warto zauważyć, że być może mowa poezji, (a także mowa religii), nie trafia i nie od-słania horyzontu metafizycznego i właściwego sposobu bycia, gdyż, – choć może brzmi to paradoksalnie – brakuje jej poetyckości (i religijności) we właściwym znaczeniu(?). Poezja ze swej istoty należy do mów budujących. „Poezja buduje istotę zamieszkiwania” (s. 179).

            Kto chce zamieszkiwać we właściwy sposób, ten powinien w swoim życiu odkrywać poezję, sięgać do poezji, karmić się poezją, znajdować dla niej czas – powinien uczyć się wciąż na nowo myślenia z wnętrza poezji…

Poezja Hölderlina zawarta w myśli: „… poetycko mieszka człowiek…”, od-słania przed człowiekiem istotny horyzont, konieczny dla właściwego zamieszkiwania…
 

Czy może człowiek, jeśli życie samym trudem,

Spojrzeć w górę i rzec: takim

I ja chcę być? Tak. Dopóki przyjazność jeszcze

U serca, Czysta, trwa, człowiek

Nie mierzy się nieszczęśliwie

Z boskością. Czy Bóg jest nieznany?

Czy jawny jest jak niebo? Raczej

W to wierzę. Taka jest miara człowieka.

Pełen zasług, a jednak poetycko, mieszka

Człowiek na tej ziemi. Lecz czystszy

Nie jest nocy cień z gwiazdami,

Jeśli tak mogę powiedzieć, niż

Człowiek, który zwie się obrazem boskości.

Czy jest na ziemi jakaś miara? Nie ma

Żadnej.

 (F. Hölderlin, cyt. za: M. Heidegger, Odczyty i rozprawy, tł. J. Mizera, dz. cyt., s. 171.)

27.05.2016

 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=