Stefan Szary / FILOZOFIA
  Różne oblicza holizmu w medycynie i fizjoterapii
 

Stefan Szary
Jadwiga Knotowicz
 
RÓŻNE OBLICZA HOLIZMU W MEDYCYNIE I FIZJOTERAPII
DIFFERENT ASPECTS OF HOLISM IN MEDICINE AND PHYSIOTHERAPY
 
Artykuł opublikowany w monografii pod red. A. Borowicz i I. Kossowskiej: "Fizjoterapia wobec nowych wyzwań", Wydawnictwo WSEiT, Poznań 2014, ss. 7-17.

1. Niejednoznaczność terminologiczna
Terminy: «holizm», «holistyczny», «holistycznie» używane są w różnych kontekstach. Źródłowo pojęcia te pochodzą od greckiego słowa: «ὅλος», (holos) i oznaczają: «całość». W zależności od kontekstu rozumienia «całości» w filozofii wyróżnia się m.in. holizm semantyczny, holizm epistemologiczny, holizm socjologiczny, holizm metodologiczny, holizm ontologiczny [1]. W powszechnym użyciu pojęcie holizmu stało się obecnie tak modne, że spotkać można je w złożeniach typu: holistyczna pedagogika, holistyczna socjologia, holistyczna kosmetologia, holistyczna muzykoterapia, holistyczny rozwój, holistyczne odżywianie, itp. Termin «holizm» funkcjonuje także w różnych znaczeniach w obszarze medycyny. Co więcej, zwłaszcza w tej dziedzinie, dochodzi do wymiany stanowisk, a nawet sporów, między zdeklarowanymi zwolennikami a przeciwnikami medycyny holistycznej. Dla jednych medycyna holistyczna oznacza zagrożenie niemedycznymi sposobami oddziaływania na ludzi chorych, bez właściwie zweryfikowanych kompetencji oraz bez profesjonalnie przyswojonej wiedzy i umiejętności medycznych, druga grupa nie wyobraża sobie właściwego rozwoju medycyny bez uwzględnienia holizmu zwłaszcza w kontekście bezpośredniego spotkania z pacjentem.
Wobec istniejącej sytuacji autorzy niniejszego artykułu stawiają sobie za cel próbę wprowadzenia ładu semantycznego odnośnie holizmu w medycynie i fizjoterapii. W pierwszej części artykułu pragniemy ukazać pozytywne aspekty holizmu w wyżej wymienionych dziedzinach, w drugiej dokonamy odniesienia krytycznego, przedstawiając wątki sporne dotyczące holizmu w medycynie. Wiele uwag i sugestii powstało podczas dyskusji z lekarzami, fizjoterapeutami, naukowcami oraz pracownikami Wyższej Szkoły Edukacji i Terapii w Poznaniu. Wyrażamy im naszą wdzięczność.
 
 
2. Holizm jako humanistyczne podejście do pacjenta
       Holizm w medycynie rozumiany jest często jako synonim budowania podmiotowej relacji z pacjentem. Według Słownika Medycznego medycyna holistyczna to koncepcja „wg której pacjent postrzegany jest nie tylko jako problem diagnostyczny czy terapeutyczny, lecz jako cała osoba w kontekście kulturowym i środowiskowym, z uczuciami, postawami, lękami czy uprzedzeniami. Dobra praktyka lekarska z pewnością jest holistyczna” [2]. Z filozoficznego punktu widzenia warto odwołać się w tym miejscu do imperatywu praktycznego Immanuela Kanta: „Postępuj tak, byś człowieczeństwa tak w twej osobie, jako też w osobie każdego innego używał zawsze zarazem jako celu, nigdy tylko jako środka” [3]. Przesłaniem imperatywu jest, że każdy człowiek jest jednostką wyjątkową i niepowtarzalną, obdarzoną godnością i dlatego powinna wiązać nas z nim zawsze więź podmiotowa. Wszelkie przedmiotowe traktowanie drugiego, jakakolwiek forma reifikacji podmiotu jest nadużyciem. Znaczenie tych słów w obszarze medycyny stało się szczególnie ważne po wydarzeniach z okresu drugiej wojny światowej, kiedy część medycyny podporządkowana ideologii nazistowskiej, zupełnie nie liczyła się z podmiotowością tych, których poddawano zbrodniczym eksperymentom medycznym. Ich zbrodniczy charakter polegał właśnie na uprzedmiotowieniu człowieka, braku jakiegokolwiek celu terapeutycznego oraz całkowitej ignorancji odnośnie woli osoby poddawanej eksperymentowi, nie wspominając o zadawanym cierpieniu, a także śmierci. Nie było żadnej relacji międzyludzkiej, a zamiast człowiek przeżywał lęk, strach, niemoc, rozpacz. Tego typu nadużycia nigdy nie powinny mieć miejsca. Stąd właściwe zrozumienie istoty relacji podmiotowej, jak czynnika fundamentalnego, odgrywa w medycynie tak ważną rolę Antoni Kępiński tłumaczył: „Zawsze (…) lekarz leczy chorego, a nie chory narząd. Stosunek lekarza do chorego nie jest tylko stosunkiem przyrodniczym – obserwującego podmiotu do obserwowanego przedmiotu – ale przede wszystkim stosunkiem człowieka do człowieka, a więc stosunkiem humanistycznym. Ten podwójny aspekt zawodu lekarskiego, przyrodniczy i humanistyczny, jest może jedną z najpiękniejszych jego cech. Niestety przy współczesnej technizacji medycyny aspekt humanistyczny bywa zapominany” [4]. Poglądy Kępińskiego podejmowane są przez wielu autorów, choćby wspomnieć wspaniałe teksty humanistyczne Andrzeja Szczeklika zawarte w tomach: Katharsis, Kore, Nieśmiertelność. O potrzebie holistycznego traktowania pacjenta przypomina w Etyce Lekarskiej Tadeusz Brzeziński [5], Sławomir Letkiewicz podobnie jak Kępiński stwierdza, że: „Lekarz jest humanistą z założenia”, a podejście holistyczne nazywa właściwym podejściem lekarza do pacjenta [6]. Bohdan Wasilewski pisze, że: „holistyczne rozumienie medycyny uwzględniające czynniki psychologiczne, społeczne oraz psychosomatyczne mechanizmy powstawania chorób i modyfikowania ich przebiegu jest obecnie nakazem chwili” [7].
            Istotnymi elementami spotkania z pacjentem są rozmowa terapeutyczna oraz właściwy klimat, atmosfera terapeutyczna. Niestety, z bardzo wielu źródeł – zarówno ze strony pacjentów, jak i od lekarzy – słyszalna staje się skarga na to, że rozmowa z pacjentem ograniczona zostaje do minimum i przypomina bardziej rozmowę z urzędnikiem, który skoncentrowany jest na poprawnym dochowaniu wszelkich procedur, aniżeli z lekarzem skupionym na osobie pacjenta. Współcześnie określona systemowo rola lekarza nie sprzyja tworzeniu relacji podmiotowej. Na ten aspekt problemu zwrócił uwagę m.in. Wasilewski: „Lekarz coraz rzadziej rozmawia z pacjentem, z którym dzieli go coraz więcej. Ulega erozji tradycyjna rola lekarza, osoby zaufania społecznego, bezstronnego powiernika poufnych informacji i reprezentanta interesu chorego. Lekarz współczesny jako dysponent wspólnego dobra, ma dzielić deficytowe leki, miejsca leczenia i dostęp do aparatury i za to jest nagradzany” [7]. W konsekwencji pacjent czuje się coraz bardziej osamotniony, zagubiony, pozostawiony sam sobie, bezradny, pełen obaw i lęku. Nie znajdując zrozumienia u lekarza, a nawet straszony odpowiedzialnością i konsekwencjami, zaczyna szukać wsparcia i zrozumienia u różnego rodzaju uzdrowicieli. Problem nie jest całkiem nowy. W połowie wieku dwudziestego o przyczynach powodzenia u uzdrawiaczy pisał Władysław Szumowski: „Uzdrawiacz wierzy w rzeczywistość swego posłannictwa, a ta wiara budzi zaufanie u chorych, którzy na to reagują wiarą w uzdrawiacza. U wielu chorych (nie u wszystkich) subiektywne zaufanie do uzdrawiacza więcej znaczy niż plik obiektywnych analiz” [8]. Mimo rozwoju i nowych wciąż możliwości w medycynie w wielu pacjentach wzrasta poczucie sceptycyzmu, niewiary, a jego źródłem może być osoba lekarza, któremu człowiek szukający wsparcia i pomocy nie potrafi zawierzyć, jako osobie niegodnej zaufania. Zamiast spotkania z człowiekiem pacjent odnosi wrażenie, że zetknął się – według określenia Wasilewskiego – z „narządologiem”, który nie bierze odpowiedzialności za leczenie i zdrowie pacjenta, lecz staje się raczej „menagerem od konkretnej procedury medycznej” [7]. Właściwa atmosfera terapeutyczna powinna przyczyniać się do zmniejszania napięcia lękowego u pacjenta oraz budować podstawowe przekonanie o tym, że w walce z chorobą pacjent nie zostaje sam. Dlatego Kępiński wskazuje na cechy, bez których stworzenie właściwego klimatu staje się praktycznie niemożliwe - „dla chorego ważniejsze niż to, co mówi, jest [to, jak lekarz] mówi jego wewnętrzna postawa, życzliwość i spokój sprawiające, że już samo przyjście lekarza przynosi choremu ulgę” [4]. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest, zdaniem Wasilewskiego, brak profesjonalnego przygotowania w tym właśnie zakresie [7].
            Holizm w medycynie rozumiany jako umiejętność tworzenia relacji podmiotowej w atmosferze życzliwości i szczerej gotowości pomocy, pacjenci wyrażają za pomocą skrótu myślowego: „prawdziwy lekarz”, „prawdziwy człowiek”, czasem także „lekarz z powołania”. Powyższa problematyka nie wzbudza raczej większych wątpliwości, przeciwnie, staje się przedmiotem troski o to, co należy poprawić i zmienić, aby relacja z pacjentem była jak najbardziej właściwa.
 
 
3. Holistyczna koncepcja medycyny i fizjoterapii
            Innym rodzajem rozumienia holizmu w medycynie jest odniesienie tego pojęcia do potrzeby postrzegania i rozumienia medycyny jako całości. Medycyna, podobnie jak inne dziedziny nauki, stanowi dziś ogromny zbiór specjalizacji, stąd lekarz to przede wszystkim specjalista w swojej dziedzinie. Można powiedzieć, że holizm biorący pod uwagę stan faktyczny współczesnej nauki, prowadzi do pytania: Co jest istotą medycyny? [9] Odpowiedź na to pytanie stanowi wspólny mianownik dla wszystkich jej dziedzin, stając się zarazem jednym z istotnych kryteriów rozstrzygających o tym, czy jakieś działanie i jakaś metoda należy, czy też nie należy do obszaru medycyny. Pomocą w budowaniu holistycznego obrazu medycyny miała stać się, według Władysława Szumowskiego, filozofia medycyny. Szumowski definiował ją jako naukę, „która rozpatruje medycynę jako całość; omawia jej stanowisko w ludzkości, społeczeństwie, państwie i szkołach lekarskich; daje rzut oka na całość dziejów medycyny; przedstawia najogólniejsze zagadnienia z filozofii biologii, analizuje metodologiczne formy myślenia lekarskiego, wymieniając i wyjaśniając błędy logiczne, popełniane w medycynie; czerpie z psychologii i metapsychiki te wiadomości i poglądy, które mają znaczenie dla całości medycyny; omawia naczelne wartości w medycynie oraz formułuje ogólne podstawy etyki lekarskiej” [8]. Tak rozumiany holizm nie neguje wartości specjalizacji, nie stawia w centrum lekarza „znającego się na wszystkim”, lecz przeciwnie, uznając wartość specjalizacji przestrzega przed niebezpieczeństwem zamknięcia i nieuprawionego absolutyzowania jednego tylko punktu widzenia. W koncepcji tej istotny jest rozwój w ramach poszczególnych specjalizacji, ale ważne są także spotkania interdyscyplinarne, bowiem istotą medycy i źródłem z którego dziedzina ta wyrosła jest możliwie jak najbardziej efektywne przyjście z pomocą człowiekowi choremu i cierpiącemu, co zakłada postawę otwartości, umiejętność pracy w zespole terapeutycznym, posiadanie właściwej filozofii życia, profesjonalizm oraz etykę [9].  
            Omówione powyżej założenia dotyczące holizmu w medycynie odnoszą się również do fizjoterapii. Stosunkowo szybki i dynamiczny rozwój tej dziedziny prowadzi także do powstawiania coraz to nowych specjalności oraz metod postępowania terapeutycznego, które domagają się weryfikacji i uznania bądź odrzucenia. Jednym z istotnych kryteriów uznania ich wiarygodności w ramach fizjoterapii, na podobieństwo postępowania w medycynie, powinno stać się kryterium EBM (evidence-based medicine).
Także w fizjoterapii holizm oznacza komplementarność i całość w ramach metod uznanych w fizjoterapii. Fizjoterapeuta nie powinien stać się zamkniętym specjalistą w ramach jednej metody, bezpodstawnie dyskredytując inne. Ważne jest także to, aby używając nowych pojęć i wyjaśnień, nie odwoływać się do wieloznacznych metafor, ale raczej do pojęć możliwie jasnych i ścisłych. Na straży właściwego postępowania w tym zakresie stoi Kodeks Etyczny Fizjoterapeuty Rzeczypospolitej Polskiej, który w Art. 29 głosi: „Fizjoterapeuta stosuje tylko metody, uznane i zweryfikowane przez naukę. Nie wolno mu współdziałać z osobami, które nie posiadają uprawnień do działań w zakresie ochrony zdrowia” [10]. Fizjoterapeuta działa przede wszystkim ze względu na dobro pacjenta i unika wszelkich sytuacji, które mogłyby okazać się wobec niego szkodliwe – primum non nocere.
           
 
3.1. Holistyczna diagnostyka
Głównym zadaniem medycyny w praktyce jest umiejętność postawienia właściwej diagnozy i na jej podstawie dobranie właściwej terapii. Badanie podmiotowe to właściwe swoista sztuka spotkania z drugim człowiekiem, a prowadzona z chorym rozmowa, wywiad lekarski, to, według Kępińskiego, nic innego jak rodzaj psychoterapii. „Każdy gest, słowo, uśmiech, skrzywienie się lekarza ma tu znaczenie i może być czynnikiem terapeutycznie korzystnym lub traumatyzującym”[4]. B. Wasilewski zwraca uwagę na dwie główne przeszkody, na jakie natrafia lekarz w swojej pracy, są nimi: „limit czasu przeznaczonego na pacjenta i stan lekarza, który również nie radzi sobie ze swoimi problemami” [7]. Do tego dodać można frustrację, stres, tzw. wypalenie zawodowe, mogące prowadzić do rutyny, obojętności, zredukowania wartości wywiadu podmiotowego (spotkania z człowiekiem) do poznania jedynie kolejnego przypadku.
W nawiązaniu do specjalizacji lekarskich Letkiewicz ukazuje znaczenie holistycznego podejścia w aspekcie diagnostyki. „Współcześni lekarze – specjaliści często wyrokują o pacjentach nie mając z nimi bezpośredniego kontaktu. Może to dotyczyć np. radiologów opisujących badania obrazowe, histopatologów badających materiał ludzki. Pytanie, jak brak kontaktu lekarza wpływa na trafność diagnozy pozostaje bez odpowiedzi. Za zaistniałą sytuację nikogo nie można winić. Ani lekarzy, ani pacjentów. W naturalny sposób doszło do rozdziału między lekarzem a pacjentem. Izolacja ta może występować w mniejszym stopniu w każdej innej dziedzinie medycyny. Mam na myśli te przypadki, kiedy lekarz skupia się (często z konieczności) na wybranych przypadłościach, pomijając inne, które mogą decydować o ogólnym stanie zdrowia pacjenta. Są to sytuacje częste i niebezpieczne zarówno dla pacjenta, jak i lekarza” [6].
W wyniku przeprowadzonego badania podmiotowego oraz przedmiotowego powstaje opis – diagnoza. Andrzej Święcicki zauważa, że sytuacja każdego pacjenta różni się, dlatego diagnoza nie może zostać zredukowana jedynie do pojęcia jednostki klinicznej, ale powinna być raczej zindywidualizowanym opisem. „Z tego punktu widzenia – pisze Święcicki – nie można choroby nazwać. Można ją jedynie próbować opisać” [11]. Zwraca uwagę na to, że łatwe uproszczenia, działania schematyczne, nieadekwatność i skrótowość językowa w konsekwencji prowadzić mogą do wyciągnięcia błędnych konkluzji i niewłaściwego postępowania terapeutycznego.
 
 
3.2. Holistyczna terapia
Holizm w terapii oznacza działanie medyczne oraz fizjoterapeutyczne w ramach posiadanych kompetencji z uwzględnieniem możliwych innych punktów widzenia. Podział nie zawsze jest ostry i wyraźny. Każda rozmowa pacjenta onkologicznego z lekarzem domaga się umiejętności psychologicznych. Podobnie jest w innych dziedzinach, szczególnie zaś w pediatrii, geriatrii, psychiatrii, itp. Nie w każdych okolicznościach lekarz poradzi sobie z tym wyzwaniem. Są sytuacje, kiedy pacjenta należy skierować do innego specjalisty. Zawsze potrzeba wyważonej oceny sytuacji. Dlatego holizm zakłada mądrą współpracę, a nie błędne przekonanie powiązane z odpowiedzialnością o tym, że „z moim pacjentem” w każdych okolicznościach poradzę sobie sam.
 Słusznie stwierdza Kępiński, że „chory musi czuć koło siebie żywego człowieka, nie «naukowca», a przede wszystkim musi czuć, że jest sam traktowany jak żywy i prawdziwy człowiek, a nie przedmiot manipulacji badawczych i terapeutycznych wedle z góry ułożonych schematów terapeutycznych” [4]. Po raz kolejny mamy do czynienia z umiejętnością budowania relacji podmiotowej. Nie oznacza to tym samym, że chirurg przystępujący do operacji, ma nieustannie myśleć o bólu i cierpieniu, jakiego doświadcza pacjent przez niego operowany. Ważne jest natomiast podstawowe przekonanie o tym, że los tego człowieka spoczywa niejako w rękach lekarza.
Współczesna medycyna wiele zawdzięcza technice. Dzięki niej możliwa staje się coraz doskonalsza diagnostyka i coraz bardziej precyzyjne działania zabiegowe oraz terapeutyczne. A jednak medycyna nie jest jedynie techniką, każdy bowiem przypadek jest inny. Dlatego, uważa Letkiewicz: „Lekarz w codziennej praktyce jest eksperymentatorem. W związku z tym musi patrzeć na każdego chorego holistycznie i tak go tratować. Lekarz zawsze ostateczną decyzję podejmuje osobiście i za nią odpowiada. Decyzje musi podjąć zgodnie ze swoim sumieniem, a jego postępowanie musi być ze wszech miar moralne” [6]. Są takie decyzje, których prawo, (jako to, co odnosi się do działania ogólnego) nie jest w stanie precyzyjnie określić w odniesieniu do każdemu jednostkowego przypadku. Stąd etyka i prawo nie powinny w żadnym miejscu wzajemnie się wykluczać, ale powinny dążyć do tworzenia harmonijnej całości. Lekarz, fizjoterapeuta nie jest jedynie kimś zredukowanym do roli funkcjonariusza wypełniającego prawo, lecz człowiekiem, którego istotnymi cechami są rozum (intelekt) i wola. 
W fizjoterapii model terapii holistycznej wypracowany został w ramach tzw. polskiej koncepcji rehabilitacji. Jej twórcy zakładają, że: „Rehabilitacja realizuje zasadę leczenia człowieka, a nie tylko jego choroby. Wnosi ona w lecznictwo elementy społeczne i troszczy się o los chorego, a stając się zarazem istotną częścią leczenia, rehabilitacja przyczynia się do rehumanizacji medycyny, którą postępująca technicyzacja dehumanizuje dotkliwie” [12]. Model terapii holistycznej w tym ujęciu zakłada wzajemną pracę zespołu rehabilitacyjnego, który w szerokim spojrzeniu medycznym i ludzkim pragnie zrealizować zadanie przyjścia z pomocą osobom niepełnosprawnym i wymagającym rehabilitacji.
 
 
3.3. Holistyczna profilaktyka
Morbum evitare quam curare facilius est – łatwiej zapobiegać chorobie niż ją leczyć. Słynna sentencja przypisywana Hipokratesowi nie straciła swojej aktualności. Coraz więcej uwagi poświęca się profilaktyce. W świecie, w którym dostępność do informacji nigdy wcześniej nie była tak łatwa jak dziś, podstawowym wymaganiem staje się umiejętność właściwego dobru wiadomości. Trzeba odróżnić informacje rzetelne i wartościowe od pseudoinformacji i tzw. języka reklam. Rzetelna informacja zawiera w swoim przekazie wskazania i przeciwwskazania, spodziewane efekty i działania niepożądane, a także wskazuje na podmiot odpowiedzialny za dany produkt. Wielu pacjentów szukając informacji, nie wie komu ma zawierzyć. Zdania, także wewnątrz środowisk, bywają podzielone: ilu ekspertów, tyle opinii. Specjalizacje nie są wrogiem holizmu. Holizm oznacza tutaj umiejętność wskazania właściwego, tzn. kompetentnego źródła. Nauka, w tym także medycyna i fizjoterapia nie na wszystkie pytania znają wyczerpujące odpowiedzi. Sokrates wskazywał jednak na mądrość niewiedzy, aniżeli fałszywe przekonanie o tym, że wie się wszystko.
Holistyczna profilaktyka łączy się z właściwą edukacją w zakresie troski o zdrowie oraz z podejmowanymi działaniami, które mają za cel promowanie i uczenie zdrowego stylu życia, bez hiperoptymistycznych wizji i obietnic, które najprawdopodobniej nigdy nie znajdą swojego urzeczywistnienia.
 
 
4. Spór wokół holizmu
            Przedstawione powyżej koncepcje holizmu łączy wzajemne przekonanie o tym, że w medycynie i fizjoterapii ważnym aspektem jest uwzględnienie w tych dziedzinach różnych wątków humanistycznych. Spór wokół holizmu nie dotyczy rozumienia powyższego. Co zatem stanowi istotę sporu? Jest nim mniej lub bardziej radykalne zanegowanie wartości medycyny, a w jej miejsce wstawianie tzw. metod alternatywnych, wśród których wymienia się także „holistyczne leczenie ciała i duszy”. Krytyka tak rozumianego holizmu wychodzi „spod pióra” lekarzy, którzy w działaniu – ich zdaniem – pseudomedycznym, dostrzegają bezpośrednie zagrożenie dla pacjentów.
            Pojęcie „medycyny holistycznej”, coraz bardziej popularnej w Stanach Zjednoczonych, wiąże się z propagowaniem nowego systemowego paradygmatu „medycyny”, który ma wyeliminować i zastąpić dotychczasowy. Fritjof Capra, amerykański fizyk pochodzenia austriackiego, poddaje absolutnej krytyce aktualny model biomedyczny, zwracając uwagę na redukcjonizm kartezjański – odpowiedzialny jego zdaniem za zagubienie wizji całości – oraz na niewystarczalność zapobiegawczej opieki zdrowotnej. W ich miejsce wstawia szerokie rozumienie zdrowia, obejmujące wymiar indywidualny, społeczny i środowiskowy oraz przedstawia propozycje: „powrotu do ziołolecznictwa, inspiracji w tradycyjnej medycynie chińskiej, stosowania metod medycyny psychosomatycznej i «energetycznej», a także «pracy z ciałem» – jak w systemach dalekowschodnich sztuk walki. Zdrowie jako stan harmonii w relacjach międzyelementowych, w ramach systemów i podsystemów, zdaje się być przeniesieniem myśli Wschodu – zwłaszcza taoizmu – na grunt teorii systemowej” [13]. Choroba traktowana jest jako „komunikat”, przekazywany „za pośrednictwem poszczególnych objawów” [13]. Nie wchodząc w tym miejscu w szczegóły koncepcji Capry można stwierdzić bardzo ogólnie, że proponuje on całkowitą reorganizację zarówno medycyny jak i epistemologii. Świat, co najmniej od okresu Kartezjusza, błądzi, a wraz z nim – uważa Capra – na manowcach znajduje się medycyna, filozofia, nauka. W związku z tym trzeba ją porzucić, a w jej miejsce wstawić inne rozwiązanie. Kto w tym sporze ma słuszność? Do kogo skierować pacjentów szukających pomocy?
 
 
4.1. Wątki sporne dotyczące holizmu w medycynie
            Holizm budzący kontrowersje oraz wywołujący ostry sprzeciw wśród części środowiska naukowego i lekarskiego, to różnego rodzaju idee całości, wplecione w obietnice uzdrawiania z wszelkich chorób, bez racjonalnego wyjaśnienia związku przyczynowo-skutkowego. Walkę z takimi poglądami podjęli m.in. naukowcy-lekarze Andrzej Gregosiewicz oraz Artur Dziak. Główne zarzuty wobec tak rozumianego holizmu odnoszą się do następujących kwestii:
1)      Teorie Capra i im podobne nie odnoszą się do świata realnego, w którym toczy się codzienne życie, lecz są wizjami absolutnie nowej rzeczywistości, na wzór tych, którzy w przeszłości pragnęli uszczęśliwiać ludzkość, nie licząc się z faktycznością [14]. Są to tylko obietnice.
2)      Nie ma możliwości prowadzenia żadnego dialogu, a tym bardziej spełniającego kryteria naukowe, gdyż w tym przypadku ma się do czynienia z apoteozą ignorancji. „Leczenie holistyczne – wyjaśnia Gregosiewicz – nie wymaga oczywiście znajomości farmakopei, nie wymaga znajomości działania leków, nie wymaga posiadania umiejętności chirurgicznych, ani jakichkolwiek innych i wreszcie – kompletnie nie wymaga znajomości medycyny jako takiej. Wymaga jedynie pewności siebie i «obczajenia» kilku terminów paramedycznych” [15].
3)      Holizm w miejsce nauki, chociażby w miejsce struktury przyczynowo-skutkowej, wstawia bliżej niewyjaśnione nadnaturalne właściwości, określając je takimi terminami jak: mistycyzm natury, wyższy stan świadomości, harmonia jednostki z ładem kosmicznym. Zdaniem Gregosiewicza to „postmodernistyczny szamanizm” [16], a według Dziaka to „«medycyna» szalbierstw” [17].
4)      Holizm zakłada wyrobienie w sobie magicznej mocy samouzdrawiania. „Leczenie to – pisze Dziak – streszcza się w następujących hasłach: «Wyrównaj swoje biopole», «Myśl pozytywnie», «Odbuduj swego ducha», «Uwierz w siebie – moc twego umysłu jest nieograniczona»” [17]. Swoistego rodzaju autopsychoterapia „załatwia” tutaj wszelkie problemy.
 
 
5. Zakończenie
            Jak się okazało, pojęcie holizmu w medycynie kryje w sobie różne znaczenia: holizm jako podmiotowa relacja z pacjentem, holizm jako komplementarność specjalizacji medycznych, holizm jako jedność zespołu terapeutycznego, holizm jako «alternatywna medycyna» przeciwstawiona medycynie konwencjonalnej…
Spoglądając na dzieje medycyny, można filozoficznie stwierdzić, że cechą charakterystyczną holizmu w medycynie jest z jednej strony otwartość, dynamika, nieustanne poszerzanie horyzontu (nauka), z drugiej krążenie wokół istoty (przyjście z pomocą człowiekowi choremu), zgodnie z zasadą ukazaną przez Kępińskiego: „praca naukowa nie jest [tu] celem, ale tylko środkiem do celu, którym właśnie jest praca usługowa – leczenie chorego” [18]. W centrum znajduje się człowiek, którego nie wolno ani lekceważyć, ani też zwodzić fałszywymi, bezpodstawnymi obietnicami.
W każdej dziedzinie medycyny, w tym także w fizjoterapii, obowiązywać muszą trzy zasady: uczciwości wobec siebie i wobec innego, odpowiedzialności za słowa i czyny, podejmowania działania z wewnętrznym przekonaniem o słuszności postępowania. Tworzą one swoisty rodzaj holizmu etycznego w medycynie.
Mamy nadzieję, że niniejsze przedstawienie różnych znaczeń związanych z pojęciem holizmu w medycynie i fizjoterapii z jednej strony uczyniło tę problematykę nieco bardziej przejrzystą, z drugiej zaś pozwoli uniknąć ewentualnych nieporozumień w przyszłości.
 
 
 
Bibliografia:
1. Metzler Philosophie Lexikon. Begriffe und Definitionen. 2., erweiterte und aktualisierte Auflage. Hrsg. von P. Prechtl und F.-P. Burkard, Stuttgart. Weimar. Metzler 1999.
2. YoungsonR. M. Collins. Słownik Encyklopedyczny Medycyna. Wydawnictwo RTW, 1997.
3. Kant I., Uzasadnienie metafizyki moralności, Wydawnictwo Antyk, Kęty 2001.
4. Kępiński A., Poznanie chorego, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1978.
5. Brzeziński T. Etyka lekarska, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2002.
6. Letkiewicz S.: Holistyczne podejście lekarza do pacjenta. Przegląd Urologiczny 2012/2.
7. Wasilewski B.: Holistyczne rozumienie medycyny wymogiem współczesności. Sztuka leczenia 1-2/2011: 11-14.
8. Szumowski Wł. Filozofia medycyny. Wydawnictwo Marek Derewiecki. Kęty 2007.
9. Szary S.: Nowoczesna medycyna w służbie człowiekowi. Hygeia Public Health 2013, 48(1): 17-20.
10. Kodeks Etyczny Fizjoterapeuty Rzeczypospolitej Polskiej
11. Święcicki A.: Medycyna całościowa? Terapia Manualna w modelu holistycznym, Październik 2001 Nr 1(1): 26-27.
12. Rehabilitacja medyczna (red. K. Milanowska, W. Dega). Wyd. Lekarskie PZWL, Warszawa 2003.
13. Cynarski W. J.: Medycyna holistyczna. Eksploracje w dziedzinie nauk o zdrowiu i kulturze fizycznej. Ekologia. IDO. Ruch dla kultury. Rocznik naukowy. Filozofia. Nauka. Tradycje Wschodu. Kultura. Zdrowie. Edukacja. Tom I. Wyd. Komisja Kobudo (tradycji sztuk walki) przy Stowarzyszeniu Idokan Polska w Rzeszowie oraz Podkarpackie Towarzystwo Naukowe Kultury Fizycznej w Rzeszowie, Rzeszów 2000: 132-137.
14. Gregosiewicz A.: Medycyna naturalna i holistyczna, czyli świeckie uzdrawianie „całego człowieka”. www.psychomanipulacja.pl/art/medycyna-naturalna-i-holistyczna.htm , dostęp 18.07.2014.
15. Gregosiewicz A.: Terapie holistyczne. Czarkowskiego Wiesława „Terapie holistyczne” oraz kilka uwag na temat „medycyny alternatywnej” i przyczyn jej bezmyślnego promowania przez polskie media. www. racjonalista.pl/kk.php/s,6780 , dostęp 18.07.2014.
16. Gregosiewicz A.: Postmodernistyczny szamanizm, czyli medycyna holistyczna Nowej Ery. www.psychomanipulacja.pl/art/postmodernistyczny-szamanizm.htm , dostęp 18.07.2014.
17. Dziak A.: Medycyna czy magia? Akademicka wiedza medyczna wobec alternatywnych metod leczenia. Harmonia Universalis. Gdańsk 2014.
18. Kępiński A.: Rytm życia, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1994.


 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=