Stefan Szary / FILOZOFIA
  6. Lex naturalis - prawo naturalne
 

VI. Lex naturalis – Prawo naturalne

1. Źródła idei prawa naturalnego
 
           Dość często można usłyszeć o dwóch istotnych stanowiskach zajmowanych w etyce. Z jednej strony znajdują się zwolennicy prawa naturalnego, z drugiej zaś przeciwnicy idei prawa naturalnego. Do grupy zwolenników prawa naturalnego zalicza się etyków katolickich, choć należy podkreślić, że sama idea prawa naturalnego została przez myślicieli katolickich zaadoptowana, jej początki znajdujemy bowiem jeszcze przed chrześcijaństwem np. u Arystotelesa, czy też w wypowiedziach Cycerona. Poznając ideę prawa naturalnego łatwiej zrozumieć różnicę stanowisk i poglądów wyrażanych w etyce oraz główny punkt sporny wielu istotnych kwestii etycznych.
            Wspomniany już Marcus Tullius Cicero (106-43 p.n.e.) słynny rzymski mówca, mąż stanu i filozof, autor takich dzieł jak: Rozmowy tuskulańskie (o praktycznych aspektach szczęścia), O najwyższym dobru i złu, O naturze bogów, w jeszcze innym dziele O państwie napisał:
 
„Jest zaiste prawdziwe prawo, prawo rzetelnego rozumu, zgodne z naturą, zasiane do umysłów wszystkich ludzi, niezmienne i wieczne. […] Nie jest ono inne w Rzymie, a inne w Atenach, inne teraz, a inne później, ale jako prawo jedyne w swoim rodzaju, wieczne i nieodmienne, obejmuje zarówno wszystkie narody, jak i wszystkie czasy. Podobnie jeden jest jak gdyby zwierzchnik i władca wszechrzeczy: Bóg”[1].
 
            Żyjący nieco później Filon z Aleksandrii (ok. 25 p.n.e.- 50 n.e.) filozof i pisarz żydowski pozostający pod dużym wpływem filozofii greckiej, wyraził myśl podobną do tej, którą uznawali stoicy:

„Być mądrym i dobrym oznacza być w zgodzie z naturą”.

           Prawo naturalne to prawo rzetelnego rozumu. Mądrość i dobro wskazują na dwie zasadnicze władze człowieka, którymi są: poznanie i wola. Działanie zgodne z naturą to z jednej strony rzetelne poznanie w horyzoncie dobra i zła, z drugiej zaś wierność temu poznaniu, jako działalnie woli, jako czyn. Zdolność do poznawania i czynienia na miarę poznania domaga się kształtowania zdolności poznawczych człowieka i kształtowania woli. Człowiek mądry, mędrzec, to ktoś, kto potrafi rzetelnie rozeznać konkretną sytuację a zarazem pozostać wiernym owemu poznaniu. 

2. Św. Tomasz z Akwinu

           Św. Tomasz z Akwinu (1225-1274) uważał za Arystotelesem, że prawo naturalne jest kodeksem moralnym wszystkich ludzi. Jako filozof i teolog zarazem odnosił swój punkt widzenia do autorytetu Boga. Stąd uważał, że:

„Sprzeciwić się nakazowi rozumu, to jak sprzeciwić się boskiemu nakazowi”[2].

Według Akwinaty dzięki rozumowi, który dany jest wszystkim ludziom, człowiek potrafi poznawać prawa natury, określić cel swojego życia, a w ten sposób także odkrywać Boże zamiary istniejące względem każdego indywidualnie. Uważał też, że ludzie zasadniczo pragną dobra, lecz czasem walczą o dobro nieprawdziwe, pozorne. Prawo naturalne św. Tomasz określa w sposób następujący:

„Participatio legis aeternae in rationali creatura lex naturalis dicitur”.

„Uczestniczenie rozumnego stworzenia w prawie wiecznym jest nazywane prawem naturalnym”.

W szerszym fragmencie pochodzącym z Sumy teologicznej św. Tomasz podaje następujące wyjaśnienie:

„W porównaniu do innych stworzeń, stworzenie rozumne poddane jest Bożej opatrzności, troszcząc się o siebie i o innych: dostępuje zatem udziału w odwiecznym rozumie, dzięki czemu ma naturalną skłonność do słusznego działania i celu, ten udział rozumnego stworzenia w odwiecznym prawie nazywany jest prawem naturalnym”[3].

Można zatem powiedzieć, że wszelki czyn zgodny z rozumem jest czynem dobrym, wszelki zaś czyn sprzeczny z nim jest czynem złym.
 
„Obowiązkiem człowieka – wyjaśnia tę kwestię Etienne Gilson – stworzenia rozumnego, jest poznanie, czego wieczyste prawo od niego wymaga, i zastosowanie się do tych wymagań”[4].
 
Cechami konstytutywnymi lex naturalis są: powszechność, niezmienność, wieczność, obowiązywalność moralna, poznawalność, odwieczny rozum – logos, naturalna skłonność do słusznego działania i celu.
 
„Pierwszym i najbardziej powszechnym jego nakazem, który głoszą wszystkie żywe jestestwa przez to, że mu się podporządkowują, jest: czyń to, co jest dobre, a unikaj tego, co jest złe”[5].
 
Ważnym elementem w etyce św. Tomasza jest podkreślenie ważności intencji czynu – zamiaru. To zagadnienie jest szczególnie istotne, gdy chodzi o ocenę moralną w etyce lekarskiej. Są sytuacje, w których lekarz według rozeznania etycznego i wiedzy medycznej, ostatecznie mocą własnego sumienia rozstrzyga o takim lub innym działaniu bądź zaniechaniu działania. Zasada etyczna, którą przedstawia św. Tomasz, w interpretacji E. Gilsona brzmi następująco:
 
„Gdy zamiar jest zły – czyn jest nieodwracalnie zły, gdyż wszystko, co się nań składa jest powołane do istnienia po to, by służyć złu. Kiedy natomiast zamiar jest dobry – owo początkowe skierowanie woli ku dobru musi się niewątpliwie odbić w całym czynie, do którego prowadzi, jednak nie wystarczy do zupełnego jego określenia”[6].
 
Dobra bowiem nie wystarczy jedynie chcieć, ale trzeba je urzeczywistnić.
 
3. Prawo natury w interpretacji prof. Józefa Tischnera[7]
           Według określenia Józefa Tischnera (1931-2000) prawem natury nazywamy takie:

„prawo, które z natury przysługuje osobie ludzkiej i nie potrzebuje być wyznaczane przez specjalne ustawy”
[8]

           Szukając przykładu działania takiego prawa wystarczy spojrzeć na zachowanie dziecka, które w przypadku niesprawiedliwego potraktowania protestuje i czuje się rozżalone, ogłasza swoją krzywdę, choć nigdy wcześniej nie studiowało ani kodeksów moralnych ani żadnych innych dzieł z zakresu etyki. Skąd zatem w dziecku taka świadomość? Tischner pisze:

„Człowiek ma świadomość własnej natury i z niej czerpie nieokreślone wyczucie swych podstawowych praw i podstawowych obowiązków”[9].

            Podobnie jak każdy przedmiot posiada szereg swych naturalnych praw, podobnie człowiek posiada naturę wspólną wszystkim ludziom. I jak w wierszu Gałczyńskiego: „jeżeli ogórek nie śpiewa i to o każdej porze, widocznie z woli nieba po prostu nie może”, podobnie i człowiek ma działać nie inaczej, ale według prawa ludzkiej natury. Postępowanie zgodne z nim prowadzi do rozwoju osoby, zaś łamanie tego prawa w pewien sposób jest nadużyciem natury i prowadzi do samo-zniszczenia jednostki.   
 
Przykłady nakazów prawa naturalnego:
 
-        oddaj każdemu, co mu się należy,
-        czyń dobrze,
-        unikaj zła,
-        za zło należy się kara.
 
Prof. Tischner ostatecznie zbliża się do stanowiska, jakie zostało ukazane u św. Tomasza z Akwinu. W kwestii tej pisze:
 
„Odkrycie prawa natury jest odkryciem prawa, które wzięło się ostatecznie od Boga. Prawo natury to odbite w nas najwyższe prawo Boga”[10].
 
Niemniej jednak idea prawa naturalnego oznacza, że człowiek mocą swojego rozumu jest w stanie poznać i zrozumieć, co jest dobre, a co jest złe i to niezależnie od tego, czy jest on człowiekiem wierzącym i wierzy w Boga, czy też nie.

4. Prawo naturalne a kodeksy moralne

           Prawo naturalne jest najbardziej podstawowym prawem etycznym człowieka. Może się jednakże zdarzyć tak, jak to już w historii miało miejsce, że jakieś inne prawo lub kodeks etyczny będzie sprzeczny z prawem o charakterze źródłowym. Hitlerowcy żołnierze podczas procesów odwoływali się często do etyki wojskowej, w której chodzi przede wszystkim o wierne wypełnienie rozkazu. W wygłaszanych obronach odwoływali się do powinności żołnierza. Niemniej stanowisko to nie przekonało sędziów słynnego procesu w Norymberdze.

„Po zakończeniu II wojny światowej nazistowskich zbrodniarzy wojennych sądzono w Norymberdze za naruszenie uniwersalnych praw moralnych, których formuła jest bardzo podobna do tego, co głoszą zwolennicy prawa naturalnego, aczkolwiek zamiast tego terminu użyto sformułowania «zbrodnie przeciwko ludzkości». Można bez wątpienia budować stanowisko etyczne, które fundamentem swym czyni prawo naturalne, a zarazem nie odwołuje się do Boga, ale także i na jego gruncie bardzo szybko pojawi się kategoria celu, ta zaś nieuchronnie odsyła do metafizyki”
[11].

Jaka jest zatem zasada obowiązywalności prawa stanowionego w sumieniu? Prof. Józef Tischner tłumaczy:

 „«Prawo» hitlerowskie, hołdujące utylitaryzmowi państwowemu, nie usprawiedliwia popełnionych w jego imię zbrodni. Dekrety cezarów zakazujące praktyk religijnych chrześcijanom, nie obowiązywały w sumieniu. Ustawy bijące bezpośrednio w prawo do życia każdego człowieka, bez względu na jego wiek, również. Ogólna zasada brzmi: Aby prawo pozytywne obowiązywało w sumieniu, musi być zgodne z prawem natury”[12].

Prawo naturalne jest bardzo ogólne i często niewystarczające, dlatego słusznie uzupełniane jest ono szeregiem najróżniejszych praw pozytywnych. Najogólniej rzecz biorąc, wszystkie one winny stać zawsze na straży dobra człowieka, bo najważniejszym dobrem, nie tylko w etyce lekarskiej, jest sam człowiek.


[1] P. Vardy, P. Grosch, Etyka. Poglądy i problemy, tł. J. Łoziński, Poznań 1995, s. 46.
[2] Tamże.
[3] Św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, I-II, q.91, 2.
[4] E. Gilson, Tomizm. Wprowadzenie do filozofii św. Tomasza z Akwinu, tł. J. Rybałta, Warszawa 1960, s. 370.
[5] Tamże, 371.
[6] Tamże, s. 364.
[7] Zagadnienie zawarte w: J. Tischner, Jak żyć?, dz. cyt., ss. 19-22.
[8] J. Tischner, Jak żyć?, dz. cyt., s. 19.
[9] Tamże.
[10] Tamże, s. 22.
[11] P. Vardy, P. Grosch, Etyka. Poglądy i problemy, dz. cyt., s. 57.
[12] J. Tischner, Jak żyć?, dz. cyt., s. 21.
 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=