Stefan Szary / FILOZOFIA
  13. Trucizna obłudy
 

WSZYSTKO JEST POEZJA
– EDWARDA STACHURY
WEZWANIE DO POWSTAWANIA Z MARTWYCH 

Fot. Autor. Warszawa 2017

„Kiedy zaś jest poezja – wszystko jest poezja:
wszystkim jest poezja i wszystko jest poezją
– poeci też są poezją. 
Prawdziwy poeta nie jest poetą.
Prawdziwy poeta jest poezją”
.

 

 13. Trucizna obłudy
 

            Szczególnego rodzaju kłamstwem jest obłuda. „Obłudników zaś – nieprzeliczone legiony”[1]. Żył przed wiekami w Atenach Antystenes, filozof, który jako starzec zaczął pogardzać rzeczami wcześniej przez siebie wysoko cenionymi. Odkrył, że prawdziwymi wartościami są prostota i prostolinijność. Człowiek-Ja tego nie rozumie. Wypełnia go nieodparte pragnienie pokazywania się innym, niż się jest. „Obłudnik to jest także ktoś taki, kto nie mając w danej chwili prawdziwych powodów do cierpienia, wymyśla sobie fałszywe powody i cierpi. Po co? Bo akurat zachciało mu się cierpieć, taki kaprys, albo chce zademonstrować komuś swoje «bogactwo duchowe», albo tak sobie, żeby było ciekawiej, żeby mu było do twarzy, taki makijaż. O, obłuda przejawia się różnorodnie, ale zawsze jest to obłuda”[2]. Trucizna obłudy kropla po kropli zabija prawdę, nieprawdą zabijając życie. Chęć zdobycia sławy, znaczenia, zaszczytów, stały się dążeniami za wszelką cenę. Skromność, prostolinijność i prostotę wykreślono z poradników życia ludzi sukcesu. W Atenach, przed wiekami, filozof Antystenes wyrzekł się jakiegokolwiek cienia obłudy. Odsunął od siebie kielich z trucizną, chętnie wypijany po dziś dzień przez tłumy.
 

Kolejna część: stefan-szary.pl.tl/14-.--Trucizna-obmowy.htm

[1] Tamże, s. 146.

[2] Tamże, s. 146.

 

 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=