Stefan Szary / FILOZOFIA
  1. Wprowadzenie do etyki
 

I. Wprowadzenie do etyki 

1. Pojęcie etyki
 
Słownik filozofii podaje następujące zwięzłe wyjaśnienie pojęcia etyki:
 
Etyka (gr. ethos, obyczaje), nauka o zasadach moralnych. „Moralność” w węższym znaczeniu oznacza stosowanie tych zasad w codziennym postępowaniu[1].
 
Gerhard Schweppehäuser pisze:
 
w etyce zostają poddane refleksji zasady moralności, ich uzasadnienia oraz zastosowanie. Inaczej mówiąc: etyka jest tą częścią filozofii, w której idzie o etyczne wartości i normy moralne[2].
 
Skoro etyka jest częścią filozofii, to na samym początku musimy postawić pytanie, czym w ogóle jest filozofia[3]. To pozornie proste pytanie nie doczekało się w dziejach filozofii jednoznacznej odpowiedzi. Dla jednych jest ona poznawaniem bycia jako takiego (bycia jako bycia). Dla innych filozofia to poznawanie tego, co boskie. Dla jeszcze innych poznawanie tego, co ludzkie. O filozofii mówiono nieraz, że jest sztuką właściwego przygotowania się na spotkanie z własną śmiercią (sein-zum-Tode). Najczęściej jednak filozofię ukazuje się jako umiłowanie mądrości. Kim jest i czym zajmuje się filozof – miłośnik mądrości? Najprościej mówiąc: nieustannie uczy się myśleć. Stąd można też określić filozofię jako zdobywanie umiejętności myślenia rzetelnego (prawdziwego). Filozofowi idzie przede wszystkim o poznanie prawdy i uchronienie się przed tym, by nie paść ofiarą błędów, złudzeń, iluzji. Żywiołem filozofa jest przede wszystkim świat pytań. Krocząc tą drogą filozof ma nadzieję, na znalezienie właściwych odpowiedzi.
 
Należy uświadomić sobie, że w filozofii idzie przede wszystkim o samo życie. Podobnie jest w etyce. Z jednej strony celem etyki jest zdobycie pewnej określonej ilości wiedzy, z drugiej zaś – co jest o wiele bardziej ważne – idzie o praktyczną umiejętność rozróżniania dobra i zła oraz o ukształtowanie w sobie postaw zgodnych z wartościami etycznymi, np. lekarz postępujący na miarę etyki lekarskiej, nauczyciel – na miarę swojej etyki zawodowej itd. Etyka i jej właściwa konsekwencja, którą winno być postępowanie etyczne przestaje być jakimś małym fragmentem czy też wykrojoną częścią życia człowieka. Przeciwnie obejmuje ona całość człowieka i jego egzystencji. W horyzoncie pytań o dobro i zło umiejscowione są bowiem pytania o wartość i sens życia każdego człowieka.
 
            W ten sposób można powiedzieć podobnie jak Søren Kierkegaard (1813-1855) mówił o swojej filozofii, a mianowicie, że etyka jest tylko i aż przedmową, wstępem, wprowadzeniem, zachętą, pobudką. Mową właściwą jest życie każdego człowieka – dobre lub złe, udane lub przegrane, szczęśliwe bądź też zmarnowane. Etyka pełni rolę światła w blasku którego, jeśli ono jest, możemy kroczyć bardziej pewnie i świadomie.
 
            Etymologiczne nazwa etyka pochodzi od greckiego przymiotnika ethikos, który z kolei wywodzi się od słowa ethos, oznaczającego: „zwyczajne miejsce zamieszkania”, „zwyczaj”, „obyczaj”, a także „charakter”. Czasem mówi się „o postępowaniu zgodnym z charakterem”, lub o tym, że ktoś ma dobry lub zły charakter. W literaturze i sztuce filmowej usłyszeć można o postaciach z „czarnym charakterem”.
            Pojęcie moralności pochodzi od łacińskiego słowa moralis – moralny. Niekiedy tych dwóch pojęć: etyka i moralność używa się zamiennie. Wielu etyków jednak dokonuje następującego rozróżnienia:
 
-        moralność to dziedzina decyzji i czynów,
-        etyka to teoretyczny namysł nad moralnością.
 
 
2. Przedmiot materialny i formalny etyki. Trzy pytanie podstawowe. Cel etyki.
 
Przedmiotem materialnym etyki jest rzeczywistość.
Przedmiotem formalnym jest wyjaśnienie rzeczywistości w aspekcie normatywnym.
 
Trzy zasadnicze pytania etyczne:
 
-        Co ja wobec ciebie powinienem?
-        Dlaczego ja to wobec ciebie powinienem?
-        Dlaczego ja w ogóle cokolwiek powinienem?
 
W etyce chodzi o:
 
-        sformułowanie normy ogólnej
-        uzasadnienie normy
 
-        sformułowanie normy szczegółowej
-        uzasadnienie normy
 
3. Podział etyki
 
Etykę zasadniczo dzieli się na:
 
-        etykę opisową. Etologia – „zajmuje się opisywaniem systemów etycznych w różnych społecznościach i okresach historycznych i stara się ustalić przyczyny kształtowania się tych systemów oraz ich znaczenie w społecznościach, których dotyczyły”[4].
-        etykę normatywną – Aksjologia (nauka o wartościach) uczy odróżniania dobra od zła. Agatologia jest nauką o dobru. O tym zaś, jak postępować, zajmuje się nauka o powinnościach zwana deontologią[5].
-        metaetykę. Zajmuje się epistemologią (teorią poznania) i metodologią badań naukowych w etyce.
 
4. Bioetyka
 
Obok etyki lekarskiej, będącej przede wszystkim zbiorem powinności lekarza (deontologia lekarska), ważną dziś rolę pełni bioetyka. Jest to interdyscyplinarna nauka,
 
„wykraczająca daleko poza wąsko pojmowaną etykę lekarską. Dotyczy ona nie tylko problemów zdrowia i choroby człowieka, ale także problemów ekosystemu, w jakim żyje człowiek, dopuszczalnych granic wykorzystywania współczesnej nauki i technologii do ingerencji w życie jednostki i społeczeństw, rozstrzygania dopuszczalnych granic ingerencji w świat istot żywych w ogóle i wielu innych problemów, które wciąż pojawiają się, a wymagają moralnej oceny, a następnie akceptacji lub odrzucenia. Wiele z nich nie dotyczy medycyny[6]”.
 
Głównymi źródłami bioetyki są filozofia i etyka lekarska.
 
5. Przykłady refleksji etycznej w literaturze i sztuce
 
Warto podkreślić, że pomocną, a zarazem ważną rolę w etyce pełni literatura i sztuka teatralna i filmowa. Wielu pisarzy, scenarzystów, reżyserów w centrum zainteresowania stawia jakiś dramat życia moralnego swoich bohaterów. Filmy Krzysztofa Kieślowskiego, dzieła Fiodora Dostojewskiego, Alberta Camus są tego oczywistym potwierdzeniem. Zadaniem widza lub czytelnika jest próba znalezienia właściwych odpowiedzi, które w dramacie przeżyć i wydarzeń bohaterów wcale nie są ani łatwe ani jednoznaczne. Weźmy konkretny przykład. Pamiętajmy, że chodzi nam przede wszystkim o wydobycie z niego postaw i norm etycznych.
 
W powieści Poniżeni i skrzywdzeni mistrz prozy psychologicznej Fiodor Dostojewski (1821-1881) ukazał postać Nelly. Była to chora dziewczynka, której matka zmarła w okropnej nędzy. Po śmierci matki, dziewczynką zainteresowali się nieodpowiedni ludzie. Dziecku groziło niebezpieczeństwo zniszczonego w przyszłości życia. Na szczęście ze środowiska złych, perfidnych ludzi, Nelly wyrwał główny bohater powieści. Zaopiekował się nią i sprowadził lekarza, podeszłego już w wieku człowieka, „najpoczciwszego Niemca w Petersburgu”. Kiedy lekarz podawał dziewczynce rozpuszczone w wodzie lekarstwo, dziewczynka zawadziła ręką o łyżkę i wszystko rozlało się na podłodze. Podobnie zrobiła za drugim razem. Zawsze jednak zadawała to samo pytanie: a czy teraz pan mnie lubi? Po drugim razie staruszek, ocierając twarz chusteczką rzekł: Ach! Znowu... Jak to niedobrze! Ale... można rozpuścić jeszcze jeden proszek...
„Nelly strapiła się strasznie. Oczekiwała naszego gniewu, myślała, że zaczniemy na nią krzyczeć, robić wymówki, może podświadomie chciała tego nawet w tym momencie, aby móc wybuchnąć histerycznym płaczem, porozrzucać znowu proszki, a może nawet potłuc coś ze złości i tym zaspokoić swoje kapryśne, obolałe serduszko (...)
Nagle, zdumiona anielską dobrocią skrzywdzonego przez nią staruszka i cierpliwością, z jaką rozpuszczał dla niej trzeci z kolei proszek bez słowa wymówki, Nelly ucichła. Sarkazm znikł z jej warg, twarz nagle się zarumieniła, oczy zwilgotniały; chwilę patrzyła na mnie i zaraz się odwróciła. Doktor podał lekarstwo. Spokojnie i nieśmiało wypiła je, pochwyciła czerwoną, pulchną rękę starca i powoli spojrzała mu w oczy.
- Pan... się gniewa dlatego, że jestem zła. – powiedziała, lecz nie dokończyła, schowała się pod kołdrę nakrywając się z głową i głośno, spazmatycznie się rozpłakała.
- O, drogie dziecko, nie płacz... To nic, to tylko nerwy, proszę, napij się wody (...) Dobre, wdzięczne dziecko – powiedział doktor uroczyście i tkliwie. – Biedna dziewczynka!
         Od tego dnia pomiędzy nim i Nelly nawiązała się jakaś osobliwa, dziwaczna sympatia (...) Nelly go bardzo pokochała i zawsze witała go wesołym uśmiechem, choćby była nie wiem jak smutna przed jego przyjściem. Ze swej strony, staruszek zaczął przychodzić codziennie, a czasem i po dwa razy dziennie, nawet wtedy, gdy Nelly zaczęła już chodzić i zupełnie wracała do zdrowia; zdawało się, iż tak go oczarowała, że nie mógł wytrzymać ani jednego dnia, nie słysząc jej śmiechu i żartów z niego, nieraz bardzo zabawnych”[7].
 
W opisanej scenie można wyraźnie dostrzec takie wartości postępowania etycznego jak: dobroć lekarza, jego cierpliwość, zrozumienie i szacunek dla dziecka, potrzebującego pomocy. Lekarz otacza opieką nie tylko chore ciało dziecka, podając stosowne lekarstwo, ale całego człowieka, ogarniając swoim ciepłem, wrażliwością i pomocą zranione przez trudne sytuacje życiowe wnętrze dziewczynki. Dostojewski przekazał nam jedną z fundamentalnych zasad etycznych: chcąc dobra, czyń dobro.
Człowieka, który żyje świadomością dobra i zagrażającego mu zła możemy określić jako podmiot etyczny. Charakterystycznymi cechami podmiotu etycznego są:
 
-        wolność – ocena odpowiedzialności podmiotu moralnego musi zawsze wziąć pod uwagę miarę jego wolności, bądź też zniewolenia.
-        rozeznanie moralne – w ocenie moralnej istotnym czynnikiem jest stopień prawidłowości poznania i świadomości moralnej. W przypadku nieświadomości ważne jest następnie określenie tego, czy niewiedza ta jest niewiedzą zawinioną, czy też mamy do czynienia z ignorancją niezawinioną.
-        sumienie – „jest [ono] głosem ludzkiego rozumu. Przede wszystkim informuje on człowieka, co jest złe, a co jest dobre, co wartościowe, a co etycznie bezwartościowe. Nie ogranicza się jednak tylko do prostego stwierdzenia: to jest dobre, to złe, to czarne, to białe. Głos sumienia wnosi ze sobą moment swoistego zobowiązania: to jest złe, a zatem nie wolno ci tego czynić. To jest dobre, a zatem powinieneś tak czynić. (…) Sumienie czyni z istoty ludzkiej osobowość w pełnym tego słowa znaczeniu moralną. Dzięki sumieniu możemy powiedzieć, że osoba «niesie winę» lub «niesie zasługę». (…) Sumienie jest zawsze «egzystencjalne». Nie chodzi o to, co zrobiłeś lub zrobisz, chodzi przede wszystkim o to, kim jesteś robiąc to lub tamto”[8].
 
6. Szczęście czy sens? Kwestia pytania podstawowego
 
Rozważania etyczne kryją w sobie pytanie: po co w ogóle żyje człowiek? Jacek Kubitsky zauważa:
 
Mimo, że coraz więcej ludzi cieszy się wolnością polityczną i religijną, człowiek dzisiejszy nie jest szczęśliwy. Wielu ludzi cierpi na pustkę wewnętrzną, brak ideałów i celów życiowych, ubóstwo emocjonalne i samotność. Hałas informacyjny, histeria konsumpcyjna, kryzys religii i tradycji, zwielokrotnienie wyboru w każdej dziedzinie życia wywołują u wielu poczucie lęku i niepewności oraz zmuszają do refleksji i samookreślenia”[9].
 
Znane są przykłady szczęśliwców pokonanych przez rozpacz. Z pozoru wydaje się, że osiągnęli w życiu wszystko to, o co z takim trudem zabiegali: sława, uznanie, pieniądze, bycie gwiazdą świata, w rzeczywistości jednak czuli się ludźmi z przegranym życiem. Życie, które miało być szczęśliwe okazało się w ich mniemaniu jako pozbawione sensu. Powszechnie znane są historie sławnych ludzi, którzy swoje życie zakończyli samobójczą śmiercią. Z drugiej strony znane są także przykłady osób, których życie z pewnego punktu widzenia było jednym wielkim pasmem nieszczęść. A pomimo tego, są oni świadkami życia wypełnionego sensem. W przestrzeni medycyny to rozróżnienie nabiera szczególnej ważności. Czy mogę być szczęśliwy, będąc skazanym do końca życia na wózek inwalidzki? Takie pytanie z pewnością może usłyszeć w swojej pracy fizjoterapeuta. Trudno nieraz odwołać się do kategorii szczęścia, będąc świadomym rzeczywistej różnicy, jaka istnieje pomiędzy człowiekiem chorym – pacjentem, a człowiekiem zdrowym – fizjoterapeutą. Ale z całą pewnością można zawsze próbować odwoływać się do kategorii życia wypełnionego sensem. Wydaje się przecież, że tajemnica szczęścia ufundowana jest na tajemnicy sensu. Wiedząc, że życie ma sens, mogę czynić kolejny w życiu krok.
            Józef Tischner o zagadnieniu szczęścia i dobra w życiu człowieka napisał w Filozofii dramatu następujące słowa:
 
„Szczęście przychodzi, gdy człowiek wybiera Dobro przeciwko złu, które go wciąga. Wybierając udzielające się człowiekowi Dobro, człowiek staje się szczęśliwszy. Im wyższe dobro wybiera, tym mocniejsze życie. Wybierając wciąż życie wedle Dobra, człowiek wznosi się ku czemuś, co jest ponad czasem. Jest przeświadczony, jakby samo Wiekuiste Serce przyciągało go ku sobie. Człowiek wprowadził swój kruchy los pod dach Dobra, które mu błogosławi.
         Na początku dramatu rodzi się pytanie: kim jesteś? Na końcu widnieją dwie przeciwne sobie możliwości: przeklęty lub błogosławiony. Dramat człowieka toczy się wśród tych możliwości”[10].
 

[1] Didier Julia, Słownik filozofii, tł. K. Jarosz, Katowice 2000, s. 107.
[2] G. Schweppenhäuser, Grundbegriffe der Ethik zur Einführung, Junius Verlag GmbH 2003, s. 9.
[3] Więcej na ten temat: Was ist Philosophie? Programmatische Texte von Platon bis Derrida, Heraus. von R. Elberfeld, Philips Reclam jun. Stuttgart 2006.
[4] T. Brzeziński, Etyka lekarska, Warszawa 2002, ss. 4-5.
[5] Zob. Tamże
[6] Tamże, ss. 5-6.
[7] F. Dostojewski, Skrzywdzeni i poniżeni, tł. Wł. Broniewski, London 1992, ss. 267nn.
[8] J. Tischner, Jak żyć, Wrocław 2000, ss.26, 29, 30.
[9] J. Kubitsky, Vademecum psychoterapeuty, Warszawa 2008, s. 11.
[10] Tenże, Filozofia dramatu, Kraków 1998, s. 312.
 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=