Stefan Szary / FILOZOFIA
  6. Mądrość
 

WSZYSTKO JEST POEZJA
– EDWARDA STACHURY
WEZWANIE DO POWSTAWANIA Z MARTWYCH 

Fot. Autor. Warszawa 2017

„Kiedy zaś jest poezja – wszystko jest poezja:
wszystkim jest poezja i wszystko jest poezją
– poeci też są poezją. 
Prawdziwy poeta nie jest poetą.
Prawdziwy poeta jest poezją”
. 


6. Mądrość

 

            W ciągu wieków powstało wiele rozważań na temat mądrości. W każdej epoce wskazać można przykłady ludzi mądrych, świętych, godnych naśladowania. Szkoły, uczelnie, uniwersytety powstawały w nadziei na poszerzanie wiedzy, prawdy, mądrości. Czy można to wszystko przekreślić jednym łatwym ruchem ręki? Jeśli już tego za wiele, można zawrócić, ale można także zrobić kolejny krok razem z Edwardem Stachurą, który na temat mądrości napisał tak: „W książkach nie ma mądrości.  Bo jeżeli jest, to może to być tylko opis mądrości. (…) Opis mądrości jest opisem jak każdy inny opis. Nigdy nie jest tym, co opisuje. Bo nie może być. Opis zawsze pozostaje tylko opisem. Także opis mądrości. Żeby zobaczyć mądrość, jest nieodzowne wyjść poza opis, jest nieodzowne przekroczyć opis, to znaczy zdemaskować opis, to znaczy skonstatować, że opis jest i pozostanie zawsze tylko opisem, że nigdy nie jest i nigdy nie będzie tym, co opisuje lub co mu wydaje się opisywać. To może uczynić tylko człowiek żywy, człowiek mądry. (…) Ten, kto taki opis czyta lub takiego opisu słucha, może w sobie ten mrok, tę przed-mądrość, tę nie-mądrość odkryć. I to wystarczy. Bo to jest właśnie mądrość”[1]. Opis czegoś jest tylko opisem i opis czegoś jest aż opisem. Niczym więcej i niczym mniej. Mądrość nie jest czymś, co człowiek może posiąść i mieć. Mądrość jest raczej tym, czego się nie ma. Dlatego, według Platona, ani bogowie ani głupcy nie filozofują, to znaczy, nie dążą do mądrości. Ci pierwsi – jako bogowie – w sposób naturalny ją mają, ci drudzy – głupcy – są przekonani o tym, że jej w ogóle nie potrzebują. Podobnie jak Platon pisze Stachura:

 

- Kim jest mędrzec? 

- Mędrzec jest głupcem. 

- Jak? Nie dosłyszałem. 

- Mędrzec jest głupcem. Można śmiało i bezbłędnie tak powiedzieć. 

- Jakżeż to? 

 - Głupiec widzi, że jest głupcem – i oto rodzi się mędrzec”[2]. 

 

Źródłem mądrości jest pokorne poznawanie prawdy o sobie. Mędrzec nie ocenia, mędrzec nie przekonuje, mędrzec nie poucza, mędrzec nie mówi, że trzeba tak lub inaczej. Cóż zatem robi mędrzec? Patrzy, wiedząc, że nie widzi. Słucha, wiedząc, że nie słyszy. Próbuje zrozumieć, wiedząc, że nie rozumie. Patrzy, słucha, myśli i milczy. Jeśli otwiera usta, aby coś powiedzieć, to jest to pytanie – proste, pokorne, naiwne, które uświadamia właśnie to, że patrzę, a nie widzę, słucham, a nie słyszę, próbuję zrozumieć, a nie rozumiem. Głupiec widzi, że jest głupcem, widzi także, że opis jest tylko opisem, i że próba jest tylko próbą, że tytuł, dyplom i zaszczyty są tylko nimi i niczym więcej. Mądrość zaczyna się od głupoty. I dalej Stachura: „Widzenie zaczyna się od ślepoty. Słyszenie zaczyna się od głuchoty. Radość zaczyna się od bólu. Zdrowie zaczyna się od choroby. Życie zaczyna się od śmierci. Nie ma odwrotnie. Kiedy się raz przejrzało, już się nigdy nie wraca do ślepoty. Kiedy się raz usłyszało, już się nigdy nie wraca do głuchoty. Kiedy się raz zrozumiało, już się nigdy nie przestaje rozumieć. Kiedy się raz zostało zdrowym, już się nigdy nie zapada na żadną chorobę. Kiedy się raz urodziło się żywym, już się nigdy nie umiera. Jeżeli ty umierasz, oznacza to, że twoje życie nie jest prawdziwym życiem. Bo życie nie prowadzi do śmierci. Nigdy. Śmierć prowadzi do życia. Nie ma odwrotnie. Taki jest nieśmiertelnie żywy porządek życia”[3].

 



[1] E. Stachura, Fabula rasa, dz. cyt., s. 50.
[2] Tamże, s. 52.
[3] Tamże, s. 151.

 


 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=