Stefan Szary / FILOZOFIA
  10. Świat ludzi-Ja
 

WSZYSTKO JEST POEZJA
– EDWARDA STACHURY
WEZWANIE DO POWSTAWANIA Z MARTWYCH 

Fot. Autor. Warszawa 2017

„Kiedy zaś jest poezja – wszystko jest poezja:
wszystkim jest poezja i wszystko jest poezją
– poeci też są poezją. 
Prawdziwy poeta nie jest poetą.
Prawdziwy poeta jest poezją”
.

 

 10. Świat ludzi-Ja

 

            A jednak część ludzi nieustannie woli życie w jaskini. Ludzie z kryjówek z łatwością przerzucają własny lęk, nieufność, agresję i nienawiść na każdego, kto choćby tylko próbuje zbliżyć się do ich nory. Dobrze czują się w tłumie stworzonym przez nich samych. „Jedno wielkie, gigantyczne targowisko, – pisze Stachura – na którym szaleją chciwość, lęk, agresja, okrucieństwo, chaos i wojny, a pomiędzy gorącymi wojnami zimne wojny i tak zwana walka o pokój, na którym todos cotra todos, wszyscy przeciwko wszystkim i każdy przeciwko każdemu – oto czym jest ten świat, którego jesteś twórcą i ofiarą, i w którym w straszliwy sposób miotasz się, szarpiesz, gryziesz, męczysz, dręczysz, dręcząc tym samym wszystko wokół siebie, i mówisz o miłości, szukasz wszędzie miłości, potrzebujesz miłości, jesteś jednym rozpacznym wołaniem o miłość, rzężeniem o miłość, jednym tragicznym, kosmicznym wyciem o miłość, ale kto ci ją może dać, jeżeli każdy, tak jak ty, potrzebuje miłości. Kto komu ma dać miłość, jeżeli każdy jej potrzebuje? A jeżeli potrzebuje, to przecież znaczy, że jej nie ma. A jeżeli jej nie ma, to jej nie może dać. Co może wlać próżne do pustego i odwrotnie”[1].

 

            Taką rzeczywistość określa Stachura jako świat ludzi-Ja. Ich główną obsesją stało się posiadanie – także posiadanie siebie. Chęć posiadania wyklucza bezinteresowność. Chciwość zabija miłość. Życie pozbawione miłości opanowuje nicość. Znakiem nicości jest abstrakcja. Wielkie abstrakcje są wielkimi nicościami. Tego niuansu ludzie-Ja nie potrafią ani zobaczyć, ani usłyszeć, ani zrozumieć. Potrafią za to wznosić abstrakcyjne – gigantycznych rozmiarów – jaskinie, wymyślać abstrakcyjne projekty o chceniu miłości, chceniu życia, chceniu śmierci, chceniu Boga… Lecz jest jedynie śmiercionośna abstrakcja niszcząca życie i miłość. To dlatego – pisze Stachura: „W świecie ludzi-Ja, w świecie nazwisk – nie ma miłości. Ani jednego błysku. Tylko lichwa, handel, interesy, giełda, rachunki, konta, banki, odliczanie, odmierzanie, odważanie, konkurencja, rywalizacja, eksploatacja, deptanie, miażdżenie słabszych, płaszczenie się przed silniejszymi, walka (nazywana walką o sprawiedliwość, przeciwko niesprawiedliwości) na pięści, łokcie, kolana, szczęki, żuchwy, noże, kłonice, sztachety, widły, cepy, bomby atomowe, wodorowe, neutronowe i co tylko wpadnie w rękę lub do głowy. W rękach i w głowie człowieka-Ja wszystko może posłużyć jako fuzja do transfuzji krwi z ciała przeciwnika do własnej cysterny. Każdy nieJa, każdy nieMy.

 

            W świecie ludzi-Ja, w świecie egoistów, w świecie wyzwisk, w świecie lichwy – nie ma ani jednego czystego, prawdziwie bezinteresownego, miłosnego, słonecznego czynu”[2]. Świat ludzi-Ja to jaskinia abstrakcji, jaskinia śmierci, pozbawiona powietrza, światła i miłości.

Kolejna część: stefan-szary.pl.tl/11-.--Trucizna-posiadania.htm
 


[1] Tamże, s. 101.
[2] Tamże, s. 100. 

 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=